Forum www.odrdzewiacz.fora.pl Strona Główna www.odrdzewiacz.fora.pl
Forum ODRDZEWIACZ pojazdy zabytkowe- rzemiosło, fotoporadniki, techniki renowacji,odnawianie krok po kroku, remonty, technologie czyli jedyne takie miejsce w sieci!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

BUDOWA KOMPRESORA DIY - garść porad A-Z

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.odrdzewiacz.fora.pl Strona Główna -> Samoróbki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PONY007
Administrator



Dołączył: 07 Sty 2013
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz / Łódź

PostWysłany: Nie 15:24, 24 Mar 2013    Temat postu: BUDOWA KOMPRESORA DIY - garść porad A-Z

Ten opis nie jest dla każdego- niektórzy uważają, że narzędzia się kupuje, nie robi. W większości przypadków to prawda- ale jeśli chodzi o kompresor, budując go samemu mamy możliwość idealnego dopasowania go do naszych potrzeb. Ogólnie- w samoróbkach według mnie chodzi o to, żeby było dobrze lub lepiej niż w rzeczy kupnej, ale żeby było tańsze każdy musi sobie radzić, kupując nowe elementy w sklepie to też będzie samoróbka, ale mi chodzi właśnie o ten recykling, czyszczenie, naprawianie i stosowanie. Potrzeba chęci, pracy, czasu i przemyślenia.

[link widoczny dla zalogowanych]
Gotowe kompresory (sklepowe) zwłaszcza jeśli chodzi o większe pojemności butli, po za gwarancją producenta i atestem, które są dużymi atutami (jeśli ktoś zamierza używać kompresora w warsztacie to nie ma wyjścia- musi mieć kupny) mają też szereg wad. Podstawową wadą jest cena- zazwyczaj bardzo przesadzona, wydajność- przy "dużych" sprężarkach tłokowych oscyluje w granicach 500l/min (przy cenie kilku tysięcy złotych) oraz to, że kompresor jest jaki jest- a czasami przydałoby się więcej przyłączy, albo żeby butla stała pionowo.

Kompresor samoróbka, może też być uzupełnieniem luki rynkowej pomiędzy sprężarkami tłokowymi, a małymi śrubowymi.

Kompresor samoróbka może mieć przedziwne konstrukcje, zazwyczaj składa się z takich elementów:

- butla
-sprężarka z filtrem powietrza (+ewentualne olejenie- czyli pompa i cała reszta, wentylator)
-koła pasowe + pasek /sprzęgło bezpośrednie
-chłodnica powietrza
-zawór zwrotny
-silnik
-kabel zasilający
-wszelkie rury i połączenia (wbrew pozorom duży koszt)
-zawór spuszczania kondensatu z butli
-presostat (najlepiej taki z upuszczaniem powietrza z przewodu sprężarka-zawór zwrotny)
-włącznik/wyłącznik
-zabezpieczenia silnika
-zawór bezpieczeństwa
-manometr
-stacja przygotowania powietrza (reduktor/odwadniacz/manometr)
-wyjście z butli bezpośrednie
-wyjście przez stację przygotowania powietrza
-wąż
-do butli uchwyt i koła jeśli potrzeba

BUTLA

Podstawowa sprawa to butla najprościej znaleźć taką od LPG i tego typu butle nadają się do budowy, są bardzo wytrzymałe. W kompresorze samoróbce ciśnienie maksymalne powinno wynosić maksymalnie około 10barów. Butla to element odpowiedzialny za bezpieczeństwo urządzenia- nie stosujmy nic podejrzanego typu hydrofor (chyba, że atestowane powyżej 30barów). Pojemność butli powinna być dopasowana do wydajności kompresora (jak ktoś ma 100l/min i butlę 300l to może oszaleć od hałasu i odwrotnie- jak ktoś ma duża wydajność sprężarki nie powinien stosować zbyt małej butli, żeby nie powodować co chwilę załączenia silnika).

SPRĘŻARKI
[link widoczny dla zalogowanych]
Polecam stosowanie sprężarek polskiej produkcji, lub innych do których dostępne są części zamienne.

Polecam: sprężarki Polmo [link widoczny dla zalogowanych] Ikarus, Tatra, Liaz, Ził.

Sprężarki można podzielić na różne sposoby, ze względu na budowę, ilość cylindrów, sposób smarowania. Sprężarki albo posiadają własny zbiornik oleju i smarowanie rozbryzgowe- czyli są łożyskowane tocznie albo ślizgowo (panewki) olejem pod ciśnieniem. Wygodniejsze w użyciu są oczywiście te pierwsze- nie ma potrzeby dorabiana instalacji olejowej wraz z pompą. Zależnie od konstrukcji sprężarki może być połączona z silnikiem za pomocą kół pasowych i paska albo współosiowo za pomocą sprzęgła bezpośredniego.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Unikajmy sprężarek posiadających chłodzenie wodne- to niepotrzebny dodatek, dodatkowa komplikacja, a woda + prąd to proszenie się o kłopoty.

Zazwyczaj sprężarka która ma smarowanie na łożyskach tocznych fabrycznie była napędzana paskiem- na wał działają siły gnące od napędu pasa. Gdy napęd jest kołami zębatymi- na wał nie działa siła gnąca stąd panewki i smarowanie ciśnieniowe. Smarowanie ciśnieniowe stosowane jest też z powodu większych obciążeń.

Typ zaworów- spotyka się zawory tradycyjne (sprężynowe) lub nowszego typu z blachy sprężystej. Zawory z blachy sprężystej są trochę trwalsze (najistotniejsze dla trwałości zaworów jest czyste powietrze zasysane do sprężarki) od sprężynowych- sprężyny pękają. Zawory typu blacha sprężysta mają z natury dynamiczną charakterystykę pracy- to znaczy, że zaczynają pracować dopiero po uzyskaniu przez sprężarkę pewnych obrotów. Jest to dodatkowa zaleta ponieważ oszczędza silnik przy rozruchu. Warto zwracać na to uwagę- bo w czasie zakupu można mylnie stwierdzić, że sprężarka jest uszkodzona. Sprężarka Jelcz jest przykładem stosowania obu typów zaworów (HS-21 typ sprężynowy i HS-31 blaszkowy).

Jeśli jesteśmy zmuszeni dorobić smarowanie ciśnieniowe- samochodowa pompa wspomagania doskonale sprawdza się w roli pompy oleju. Ciśnienie trzeba zredukować (tego typu pompy produkują ciśnienie około 100barów) stosując dodatkowy zawór upustowy (sprawdza się taki od CO) zadający ciśnienie ok. 2,5bar. Instalacja wygląda wtedy w ten sposób:
[link widoczny dla zalogowanych]

Istotne jest usytuowanie części na odpowiednich wysokościach, a więc od góry:
-sprężarka
-zbiornik oleju
-pompa oleju
[link widoczny dla zalogowanych]

SILNIK

Silnik- starajmy się, żeby nie był zbyt mocny, a jedynie wystarczający- nie ma sensu płacić więcej za prąd. Tutaj przydają się noty katalogowe poszczególnych sprężarek. To jakie mamy zasilanie w garażu ma poważny związek z tym, jaki kompresor możemy zbudować. W przypadku siły ogranicza nas jedynie zabezpieczenie prądowe – do niego musimy dostosować silnik. W przypadku sieci 230V problem jest istotniejszy, bo dysponujemy silnikiem osiągającym do około 2,2kW. Ja jestem zwolennikiem sprężarek dwutłokowych i w takim przypadku zalecam stosowanie sprężarek Autosan lub Jelcz z zastosowaniem dobrego przełożenia. Starajmy się wycisnąć maksymalną wydajność przy sieci 230V. Takie kompresory w sklepie zdarzają się rzadko i są drogie- opłaca się je robić.



W kompresorze samoróbce starajmy się, żeby wszystko miało swoje miejsce, każde przyłącze do butli powinno być oddzielnie, nie jak w tanich kompresorach:
- manometr
- presostat
- zawór bezpieczeństwa
- wlot powietrza ze sprężarki z zaworem zwrotnym
- wylot powietrza + ew. jakiś reduktor
… i to wszystko na jednym króćcu butli. To nie jest dobre- to jest tanie w produkcji.

Zastanówmy się też, czy w przyszłości uda nam się go wygodnie serwisować i konserwować. Wszelkie spawy, połączenia śrubowe powinny być dokładnie przemyślane, tak żeby całość była wygodna w montażu. Róbcie też dużo przymiarek, wtedy można uniknąć wielu drobnych błędów konstrukcyjnych takich jak nadmiernie zagięty przewód itp.

PRZYŁĄCZA i SPAWANIE

W jaki sposób wykonać przyłącza w butli? Jeśli nie mamy odpowiednich wierteł lub otwornicy zostaje nam jedynie sposób wiercenia wielu otworów małym wiertłem miejsce przy miejscu. Później tak powstały otwór trzeba wykończyć pilnikiem.
Ja nigdy nie robię otworów w butli w miejscu jej szwu- nie wiem czy ma to istotne znaczenie, ale staram się nie ingerować w to miejsce.

Bardzo dobrym pomysłem jest zlecenie spawania osobie z dużym doświadczeniem- bardzo polecam, naprawdę daje to duży spokój psychiczny.

ZAWORY ZWROTNE

To jest potwornie istotny element! Wiele osób zupełnie o nim zapomina. W kompresorze powinny znajdować się dwa zestawy zaworów! Pierwszy w sprężarce i drugi przy wejściu do butli! Dlaczego? Powodów jest kilka.

- Brak zaworu przy wejściu do butli powoduje, że te zawory wydechowe sprężarek są cały czas obciążone ciśnieniem w butli, nie wpływa to na ich trwałość? W przypadku nieszczelności zaworu w głowicy sprężarki tłok idzie w dół i jest obciążony ciśnieniem panującym w butli- łatwo o spalenie silnika.

- Stosując długą rurę (najlepiej z chłodnicą) od sprężarki do zaworu zwrotnego przy butli- powoduje , że silnik w czasie rozruchu zdąży się rozpędzić (sprężarka będzie napełniać ten odcinek przed butlą) i w końcu nie będzie przeciążony. Zawór zwrotny przy butli powoduje, że silnik nie jest nadmiernie obciążony w najtrudniejszym momencie-jak rusza.

- Zawór zwrotny przy butli powoduje odizolowanie butli w momencie wypadku lub nieszczelności.

CHŁODNICA

Polecam stosowanie dwóch typów, pierwszy, bardzo wygodny w użyciu to zastosowanie chłodnicy z fabrycznej sprężarki typu ASPA (taki mini kaloryfer), albo typ drugi- chłodnica pionowa, cyklonowa z możliwością spuszczania kondensatu.

ZABEZPIECZENIA

W kolejności:
a) presostat- samoczynne włączanie / wyłączanie
jeśli zawiedzie:
b) zawór bezpieczeństwa (otwiera się przy ciśnieniu większym niż histereza presostatu)
jeśli zawiedzie:
c) wyłącznik przeciążeniowy silnika (dobrany tak, żeby zabezpieczył po usterce zaworu bezpieczeństwa)

Do tego wygodny i czytelny manometr pokazujący ciśnienie w butli i zawór spuszczania kondensatu, umieszczony w najniższym miejscu butli.

Osłona pasków- to podstawowa sprawa- dla własnego bezpieczeństwa wykonajmy ją solidnie, z blachy minimum 1mm. Musi być szczelna i na tyle sztywna, żeby przy oparciu się o nią nie odkształciła się.

INSTALACJA ELEKTRYCZNA

Powinna być zrobiona solidnie, bez żadnej fuszerki, stosujemy pewne i bezpieczne komponenty ( a nie na przykład stare spękane przewody) oraz używamy spinek do upięcia przewodów.
[link widoczny dla zalogowanych]
Presostat to urządzenie, które można sobie wyobrazić jako balon przymocowany do butli. Ciśnienie rośnie, balon się powiększa i napiera na przycisk, aż w końcu go przełącza. To steruje włączeniem i wyłączeniem automatycznym, zazwyczaj w samym mechanizmie jest możliwość regulacji, przy jakim ciśnieniu silnik ma zacząć pracować, gorzej jest ze zmianą histerezy to znaczy tej różnicy ciśnienia przy której silnik na nowo zaskoczy, na przykład kompresor dobija do 8barów, wyłącza się, ciśnienie spada i włącza się na nowo przy ciśnieniu 6barów.

Polecam presostaty polskiej produkcji- są rewelacyjnie, solidne i bardzo dobrze wykonane. No i tanio można kupić używany. Zwróćcie uwagę, żeby był cały komplet do montażu tj. podstawkę, membranę (kawałek gumy, który robi za "balon").

Najzwyklejszy presostat składa się z wejścia kabli od włącznika (lub zasilania jeśli włącznik jest w presostacie) wyjścia kabli do silnika i miejsca podłączenia do butli. Są też wersje z wyłącznikiem przeciążeniowym silnika, są z zaworem upuszczania powietrza z odcinka rury sprężarka- zawór zwrotny. Bardzo fajna rzecz.


STACJA PRZYGOTOWANIA POWIETRZA


Według uznania, powinna zawierać reduktor z manometrem, odwadniacz i inne zależnie od potrzeb. Istotne jest, żeby dopasować jej wielkość do wydajności kompresora (nie dajemy stacji 1/2 cala do kompresora 1000l/min)

Link do gotowego kompresora mojej produkcji w zestawie z piaskarką:
http://www.odrdzewiacz.fora.pl/samorobki,23/amatorski-zestaw-do-piaskowania-piaskarka-kompresor-diy,12.html

To chyba na tyle.
Wszystkie te szczegóły o których mówię, są (dla mnie) istotne i wpływają na sprawność urządzenia. Dla mnie to jest sztuka dla sztuki i sprawia przyjemność jeśli coś dobrze rozumiem i potrafię coś poprawić lub po prostu złożyć poprawnie Ja jestem dumy, że mam piekielnie mocny kompresor tłokowy, który jest przemyślany na lata pracy i nie ma silnika za dużej mocy bo naprawdę chciałem w nim wyeliminować wszystkie te błędy które jakoś da się poprawić- zwracam uwagę na „wąskie gardła” czyli gwałtowne zmiany średnicy przewodów, zastosowanie zaworów zwrotnych, chłodnic. Czy się opłaca? Ja po prostu to lubię, jeśli ktoś chce mieć coś na szybko i nie przywiązuje do tego dużej wagi to zupełnie bez sensu i nie ma sensu pakować kasy.

http://www.odrdzewiacz.fora.pl/

Wszelkie rady to zbiór moich doświadczeń przy budowie kompresorów. Przy budowie tego typu konstrukcji należy zdawać sobie sprawę z zagrożeń- butla sprężonego powietrza to potencjalna bomba i dlatego największy nacisk należy kłaść na zabezpieczenia oraz jakość wykonania spawów. Między nami- wszystko robicie na swoją odpowiedzialność- w tym opisie starałem się jedynie zawrzeć garść praktycznych rad, nie ponoszę odpowiedzialności za wykorzystanie opisu do budowy kompresora.

[link widoczny dla zalogowanych]

Pamiętajcie!
http://www.youtube.com/watch?v=EbfLZlr9mZ0


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez PONY007 dnia Wto 17:39, 28 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ryfiu




Dołączył: 03 Mar 2013
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl

PostWysłany: Pon 12:32, 25 Mar 2013    Temat postu:

Bardzo fachowy i zrozumiały opis , przyda się nie jednemu. Jeżeli znajdę trochę czasu zrobię fotki mojego kompresora który zbudowałem w wieku 15Lat Smile , używam go do dziś przez wiele wiele lat i powiem szczerze nigdy mnie nie zawiódł aż do jesieni ubiegłego roku. Pękł zaworek w głowicy i teraz przeprowadzam remont. Całość zbudowałem wtedy z pompy agregatu chłodniczego dwucylindrowy (chyba rosyjski) zmodyfikowany tak aby nie zasysał oleju z komory korbowej , zbiornik gotowy od przyczepy polskiej i zawór bezpieczeństwa stosowany w ursusach. Gotowe kompresory padły raz dwa i mi nie wystarczały do moich potrzeb. Jest dosyć wydajny, bardzo cichy , obsługuje piaskarkę kabinową oraz służy do malowania samochodów. Poniżej fotka z regeneracji głowicy , wkrótce opis z modyfikacji tłoków (zmiana sposobu zgarniania oleju) oraz fotki całości. Jest to moja pamiątka z czasów kiedy nic nie szło dostać i budowało się ze wszystkiego co było pod ręką.

Remont głowicy. Planowana aby pozbyć się uszkodzeń powierzchni oraz dorabiane ręcznie za pomocą DREMELA zaworki z utwardzanej bardzo mocnej stali sprężynowej 0,3mm.






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PONY007
Administrator



Dołączył: 07 Sty 2013
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz / Łódź

PostWysłany: Wto 15:10, 26 Mar 2013    Temat postu:

Jestem ciekawy jak wykombinowałeś, żeby nie "brała oleju"Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.odrdzewiacz.fora.pl Strona Główna -> Samoróbki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin